Opuszczone miejsca: Niepruszewo
Co jakiś czas lubię zapuszczać się w jakieś dziwnie, tajemnicze i opuszczone miejsca. Generalnie coraz trudniej ze wstępem do takich obiektów. Większość z nich zostaje lub została wykupiona przez prywatne osoby lub firmy. Nowy płot, zamki oraz ochrona powodują, że przechodzi ochota na eksplorację. Na szczęście można jeszcze odkryć niezłe kwiatki.
Ostatnio będąc na rowerze w miejscowości Niepruszewo, około 20 km od Poznania, odkryłem ciekawy kompleks. Niestety będąc tam pierwszy raz nie miałem już czasu na dokładniejsze zwiedzanie, tak więc postanowiłem pojechać tam kolejny raz tylko w celu zwiedzania, oraz fotografowania.
Cały kompleks jest bardzo duży i ciekawy, składa się z kilku większych obiektów. Stoi nieużywany już około 10 lat. W środku zachowały się jeszcze niektóre metalowe urządzenia. Osobiście wygląda mi to na stara fabrykę win
Tagi: fotografia, MTB, opuszczone miejsca, wypady, wyprawy, zdjęcia











dnia: 9 sierpień 2008 o godzinie: 12:03
To mi wygląda na opuszczoną fabrykę landrynek.
dnia: 9 sierpień 2008 o godzinie: 12:08
Mówisz ?? hmm, możliwe, że można by ją dostosować do tego
dnia: 9 sierpień 2008 o godzinie: 17:22
Chętnie dostosuję ten fabryczny kompleks do produkcji landrynek.
Zdjęcia made in Othbaal ciekawe- jak zwykle.
dnia: 10 sierpień 2008 o godzinie: 00:01
Dobra, a ja założę tam siedzibę
dnia: 10 sierpień 2008 o godzinie: 14:11
Siedzibę czego? :>
dnia: 10 sierpień 2008 o godzinie: 20:33
Siedzibę bartlomiejspeth.com
dnia: 10 sierpień 2008 o godzinie: 21:41
Jak to ? Co w takim razie z Wieżą ?
dnia: 10 sierpień 2008 o godzinie: 22:30
Wieża jest też, ale trzeba zajmować nowe rejony
dnia: 10 sierpień 2008 o godzinie: 23:18
Twój jest strych, a moje I piętro.
dnia: 11 sierpień 2008 o godzinie: 20:17
Nom
dnia: 11 sierpień 2008 o godzinie: 20:53
W takim razie jadę po karmel do landrynek !!!!
dnia: 11 sierpień 2008 o godzinie: 21:15
Ja biorę piwnicę ;D
dnia: 21 sierpień 2008 o godzinie: 12:55
Mam karmel! Jedziemy z produkcją: Limitowana Seria Landrynka 79′
dnia: 21 sierpień 2008 o godzinie: 14:10
Ok, dobra
dnia: 21 sierpień 2008 o godzinie: 19:30
Ty! Oth! Masz książeczkę z SANEPIDU i aktualne badania? :>
dnia: 21 sierpień 2008 o godzinie: 19:40
Raczey!
dnia: 21 sierpień 2008 o godzinie: 20:12
Czyżby? :>
dnia: 14 grudzień 2008 o godzinie: 22:27
Piękne fotki i klimaty. Nie sądziłem że są są na tym świecie osóbki o podobnej wrażliwości do mojej(a może mam za słabe rozeznanie w temacie). Osobiście od zawsze pamiętam poniemieckie, częściowo zdewastowane pozostałości byłego “pubu” w miejscowości Stary Węgliniec, które w większości stanowiły dla mnie plac zabaw w dzieciństwie,a póżniej niejednikrotnie ich wspomnienie przewijało się w marzeniach sennych…często w postaci pięknomrocznych koszmarków. Niestety - potem zostały przez kogoś tam zakupione, w ok. 3/4 wyburzone(sala ze sceną i parkietem…bóóóól, jak można było coś takiego unicestwić), tak że nie ma do czego wracać.(do tej pory pamiętam zapach tego miejsca).
dnia: 15 grudzień 2008 o godzinie: 09:33
No dzieki
jest sporo osob robiacych dobre zdjecia, a jeszcze wiecej krazacych po roznych opuszczonych
Pozdrawiam.