W klimacie opuszczenia

Ten post został wpisany do kategorii: Poznań, Wielkopolska, fotografia, fotografie, miejsca, opuszczone


Jako, że jesień za oknem (co prawda dzisiaj ładna pogoda), samoistnie powoduje to, że zdjęcia i miejsca w klimatach opuszczonych stają mi się bliższe. Robiąc porządki na dyskach, wpadło mi w oko kilka zdjęć wcześniej nigdzie nie publikowanych. Część z nich, to tzw. „odpadki” czyli zdjęcia, które nie wyszły do końca tak jak miały, ale mimo to mają coś w sobie i myślę, że nie są gniotami. Może nie nadają się do portfolio, ale popatrzeć można. Znalazło się też kilka fotek, z których jestem zadowolony. Zapraszam :)

Podobne wpisy:

Możesz śledzić odpowiedzi do tego wątku poprzez kanał RSS 2.0 . Jeśli chcesz, możesz zostawić komentarz, lub trackback z własnej strony www.

Komentarzy: 15 do “W klimacie opuszczenia”

  • 26 października, 2008, 12:16

    Niezwykły klimat. Jak dla mnie numer jeden rewelacja ! :)

  • 26 października, 2008, 12:29

    Nom, jedynka jest bardzo dobra, dwójka też mi się widzi :) Wilda Pany !

  • 26 października, 2008, 13:20

    Koniec mocnej serii wieńczy „Czar porzeczki” :)

  • 26 października, 2008, 14:28

    No no, ale jazda, niezłe fotki, szczególnie czar porzeczek :D

  • 26 października, 2008, 20:14

    Czar porzeczki jest de best :)

  • 27 października, 2008, 10:33

    Utrzymany w klimacie opuszczenia czar czarnej porzeczki. :)
    Othbaal, gdzie cię poniosło ? :>

  • 27 października, 2008, 10:45

    potwór jestes!!!katarzyna

  • 27 października, 2008, 10:46

    ;)

  • 28 października, 2008, 10:44

    Opuszczone ZNTK ;) Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego

  • 28 października, 2008, 14:25

    mroczno…i z nagła piec kaflowy…lubie skrajnosci

  • 28 października, 2008, 14:26

    w ogole lubie piece kaflowe

  • 28 października, 2008, 14:28

    niestety nie posiadam…………….;)

  • 31 października, 2008, 20:57

    „Strzałka” jest do bani, nie podoba mi się ten kadr… A „24V powinny się całe zmieścić na zdjęciu. :P
    PEPSI pamiętam, to było przy spichlerzach na Dębcu, nie?
    Srogi wypad do ZNTK, na zawsze w pamięci. Hehe. Miałeś fuksa, że na analogu jeszcze. ;)

  • 1 listopada, 2008, 7:56

    No luz, każdy lubi coś innego ;) ZNTK było grube jak nas zgarnęli. A Pepsi było dokładnie przy spichlerzach na Wildzie. Pozdro :)

  • 15 grudnia, 2008, 19:14

    Fajny pomysł i fajne ujęcia…przemawiające , brawo

Zostaw swój komentarz