W miniony weekend udało nam się z Kasią pobić nasz osobisty rekord rowerowy
Przejechaliśmy jednego dnia prawie 180 km na rowerach. Przyznam, że jestem dumny z tego małego „wyczynu”. Planowaliśmy znacznie mniejszą traskę, a wyszło jak wyszło, ostatecznie dobrze się stało. Odwiedziliśmy: Szamotuły, Obrzycko oraz Czarnków. Poniżej kilka zdjęć uchwyconych tego dnia.













Warto było ścigać się ze słońcem
Zachęcamy do odkrywania uroków północnej Wielkopolski na dwóch kółkach
Tak jest! Było dobrze !
[...] 15 Sierpień 2009177 km rowerem po Wielkopolsce [...]