Plener biegowy, tropami przyrody

Ten post został wpisany do kategorii: fotografie, Poznań, przyroda, Wielkopolska, zima


Gdy rano się obudziłem i zobaczyłem słońce za oknem czułem, że muszę wyjść na dwór i pobyć chociaż trochę na świeżym powietrzu wśród śniegu i dźwięków otaczającego mnie świata przyrody.

Plan dojrzewał do około godziny 13:00 gdy przypomniałem sobie o moich biegówkach (notabene kupionych z drugiej ręki razem z butami za 70 zł). Co prawda testowałem je już rok temu, ale niestety buty nie wytrzymały presji czasu i odleciała podeszwa, którą później skleiłem butaprenem. Od tego czasu nie były używane, dzisiaj z pewną dozą niepewności, czy gdzieś w polu i w śniegu po kolana nie zastane bez podeszwy od buta ubrałem narty biegowe i ruszyłem przed siebie wprost w objęcia styczniowego słońca.

Promienie słońca przyjemnie grzały moje plecy gdy szusowałem naprzód przez śniegi i pola. Im bardziej oddalałem się od zabudowań osiedlowych tym bardziej czułem się wreszcie „u siebie”. W końcu po przejechaniu kilku km dotarłem w moje ulubione miejsca, których dawno nie odwiedzałem. Udało się pstryknąć kilka zdjęć, niestety czas naglił a chciałem jeszcze konkretnie pojeździć po przetartych szlakach. Mówię wam było warto, miałem dużą radochę śmigając po lasach i drogach polnych bez większego wysiłku. Uh, chciałoby się więcej ;)

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Plener biegowy, tropami przyrody

Podobne wpisy:

Możesz śledzić odpowiedzi do tego wątku poprzez kanał RSS 2.0 . Jeśli chcesz, możesz zostawić komentarz, lub trackback z własnej strony www.

Komentarzy: 12 do “Plener biegowy, tropami przyrody”

  • katandek
    31 stycznia, 2010, 21:00

    No proszę, miło tak, że można połączyć dwie pasje ze sobą: fotografię i aktywny wypoczynek :)

  • Bartłomiej Speth
    31 stycznia, 2010, 21:15

    No tak, to prawda. Wiesz, że tak lubię najbardziej i zawsze staram się to łączyć jeśli tylko można. Czy to na wyjazdach w góry czy jakiś innych :)

  • katttka
    31 stycznia, 2010, 22:03

    Piękne fotki. Uwielbiam, gdy ktoś umie przedstawić świat wokół nas w tak niezwykły sposób…

  • Bartłomiej Speth
    1 lutego, 2010, 9:20

    Witaj katttka, dawno Cię tutaj nie było :) Zapraszam częściej.

  • *.*
    1 lutego, 2010, 20:20

    Przyroda pod białą, puchową kołdrą . Krymski wojownik rocznik 79′ pełni wartę na biegówkach. W dali widzę klasztor po wezwaniem św. Małgorzaty.

  • Bartłomiej Speth
    2 lutego, 2010, 9:02

    Mhmm, ja cie rozumie.

  • katandek
    2 lutego, 2010, 14:23

    :* :* :*

  • Laura
    4 lutego, 2010, 22:09

    Your pics are very nice! I like the pure white and the dead nature… lovely!Cheers from UK ;)

  • Bartłomiej Speth
    4 lutego, 2010, 22:50

    Thanks, and cheers from Poland again ;)

  • jacekk
    12 lutego, 2010, 11:08

    i o to chodzi! Narty biegowe to piękna rzecz. Uciekasz od cywilizacji, tam gdzie inny nie dotrze i robisz zdjęcia bez opamiętania. uwielbiam to! :)

  • Bartłomiej Speth
    12 lutego, 2010, 19:17

    Hehe, tak to racja ;) właśnie tak ma być ! ;>

Trackbacki

  1. Plenerowo, biegówkowo | Blog fotograficzny

Zostaw swój komentarz