Puszcza Notecka
Wczoraj wybraliśmy się z Kasią do lasu. Trzeba było nam tego, trochę odpoczynku od miejskiego zgiełku, trochę obcowania z przyrodą w cztery oczy, trochę zbierania grzybów. Grzyby były w sumie przy okazji, chociaż jechaliśmy sprawdzić jak wygląda ich ilość w sierpniu. Na razie szału nie ma, starczyło na jajecznicę z kurek oraz trochę do suszenia na jakiś sos do obiadu. Widoczki za to były zacne jak i miejscówki
Wrócimy tam jeszcze bankowo.





























Komentarzy: 6 do “Puszcza Notecka”
no powiem Ci Bartas, że jak zwykle fotki wymiatają.
Szkoda tyko trochę tego nieostrego fruwadełka na nr 119
Trochę tam zabrakło szczęścia i ostrości
blee, ślimor bez skorupy.
a gdzie grzyby w naturze?
Do tej pory byłem tylko zwiedzającym ,ale musze powiedzieć – z wpisu na wpis mnie zaskakujesz
http://www.zbigniewswiderski.pl
Coś się bardzo mocno burzy!
Ładne