Wyjątkowo pogoda dzisiaj dopisała, prawie cały dzień był o dziwo słoneczny
Postanowiliśmy to wykorzystać i rano ruszyliśmy do Rogalina.
Przy okazji zahaczyliśmy o WPN, a na sam koniec odwiedziliśmy bar znajdujący się przy rogalińskim pałacu, gdzie zjedliśmy niezłe naleśniki z serem i sosem malinowym oraz malinami. Polecam
(te naleśniki oczywiście). Poniżej efekty dzisiejszej sesji.
