Blog fotograficzny

Bartłomiej Speth blog – fotografia, podróże
6 kwietnia, 2009 autor: Bartłomiej Speth

Park Wilsona o poranku

Ostatnio miałem trochę czasu przed pracą oraz aparat fotograficzny ze sobą. Postanowiłem zrobić sobie dłuższy spacerek przez Poznań w stronę pracy. Wypadło akurat, że przechodziłem przez Park Wilsona.

Miłe wrażenie od rana zobaczyć jak miasto oraz park budzą się do życia :)

” Park Wilsona w Poznaniu – jeden z najpiękniejszych poznańskich parków. Zajmuje powierzchnię 7,2 ha, a jego początki sięgają 1834 roku, kiedy to teren dzisiejszego parku wykupiło Towarzystwo do Upiększania Miasta i założyło tu szkółkę drzew, którymi obsadzano miejskie ulice i place. W 1902 Towarzystwo przekazało szkółkę miastu i udostępniono go publiczności. Powstał tu pierwszy w Poznaniu ogród botaniczny (urządzanie parku zakończono w 1904 wg projektu Hermana Kube). Na terenie parku w 1910 wzniesiono palmiarnię (wzniesiono ją w ramach Wystawy Wschodnioniemieckiej Przemysłu, Rzemiosła i Rolnictwa). Po wojnie, w 1926, park otrzymał jako patrona prezydenta USA Thomasa Woodrow Wilsona. W 1928 park został włączony w tereny PeWuKi; powstała wówczas parkowa fontanna. 4 lipca 1931 stanął tu pomnik prezydenta ufundowany przez Ignacego Jana Paderewskiego, który odsłoniła wdowa po prezydencie, prezydent RP Ignacy Mościcki, oraz prezydent Poznania Cyryl Ratajski. Autorem rzeźby był Gutzon Borglum – autor twarzy Jerzego Waszyngtona wyrzeźbionej w zboczu góry Rushmore. Pomnik zniszczyli hitlerowcy. ” – wikipedia.pl

czytaj całość »

5 kwietnia, 2009 autor: Bartłomiej Speth

Wiosna w Śnieżycowym Jarze

W ten weekend, a szczególnie w sobote czuć było wiosnę z pełną mocą – temperatura wzrosła do 20 stopni!. Oczywiście takiej okazji nie można było przepuścić. Jako, że w tym roku nie miałem jeszcze okazji podziwiać śnieżyc, postanowiłem wybrać się do Śnieżycowego Jaru z nadzieją, że wczesno-wiosenne kwiaty będą jeszcze kwitły.

Miałem duże szczęście ponieważ było bardzo ciepło oraz słonecznie, a więc warunki do zdjęć były prawie idealne ;) Poniżej przedstawiam galerie z wypadu. Jak widać na zdjęciach śnieżyce jeszcze kwitną.

” Śnieżyca wiosenna (Leucojum vernum) – gatunek rośliny należący do rodziny amarylkowatych. Nazwa leucojum pochodzi od greckich słów to leucon ich – biały fiołek.

Występuje w stanie dzikim w środkowej i południowej Europie z wyjątkiem obszaru śródziemnomorskiego. W Polsce rośnie głównie w Sudetach i Karpatach szczególnie obficie w Bieszczadach, na wysokości 530-1180 m n.p.m. Jako roślina typowo reglowa poza terenami górskimi występuje rzadko, tylko na Nizinie Śląskiej i w Wielkopolsce. Koło Poznania powstał rezerwat gdzie można obserwować tę roślinę w jej naturalnym środowisku. ” – wikipedia.pl

” Śnieżycowy Jar – rezerwat przyrody założony na mocy Zarządzenia Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego w 1975 roku na obszarze 2,89 ha dla ochrony jednego z nielicznych w Wielkopolsce (i w ogóle na niżu polskim) stanowiska śnieżycy wiosennej (Leucoium vernum). W wyniku ekspansji śnieżycy jego powierzchnia uległa powiększeniu i obecnie wynosi 9,27 ha, a otulina 8,84 ha. Rezerwat znajduje się na terenie Leśnictwa Uchorowo, w gminie Murowana Goślina, powiat poznański i podlega ochronie częściowej.

Śnieżyca rośnie masowo w runie zespołu grądu niskiego, występującego na brzegach strumienia płynącego w dość stromym jarze. Domniemywa się, że śnieżyce zostały posadzone na tym terenie ręką ludzką w końcu XIX wieku.

Na terenie rezerwatu rośnie ok. 20 gatunków drzew i krzewów, m.in.: dąb czerwony, topola biała, klon polny (paklon), jawor, wiąz. Wiek drzewostanu 20 do 120 lat. Skrajem rezerwatu prowadzi ścieżka turystyczna, którą można osiągnąć idąc ze Starczanowa lub z Uchorowa (drogowskazy). ” – wikipedia.pl

czytaj całość »

22 października, 2008 autor: Bartłomiej Speth

Poznań – Chwaliszewo, ul. Czartoria 5

Co jakiś czas lubię się wybrać na wycieczkę po starych, trochę zapomnianych dzielnicach Poznania. Dużo ciekawych miejsc można znaleźć w okolicach Starego Rynku, różnego rodzaju zapomniane przez czas podwórka, kamienice. W tych rejonach moim ulubionym miejscem jest poznańskie Chwaliszewo. Zachodzę tam co jakiś czas, zobaczyć jak się miewa jeden z bardziej mrocznych, a zarazem klimatowych budynków w tym miejscu. Mowa o budynku przy ulicy Czartoria. Prowadzi do niego brukowana droga tzw. kocie łby, znajduje się on niedaleko gazowni. Jeśli ktoś lubi, trochę mroczności, warto odwiedzić.

czytaj całość »

11 października, 2008 autor: Bartłomiej Speth

Jesienne klimaty

Jako, że pogoda dzisiaj dopisała. Było chyba z 19 stopni ciepła, postanowiłem oczywiście gdzieś wyruszyć na rowerze :) Tym razem padło na Puszczę Zielonkę oraz wschodnie rubieże Poznania. Trasa wiodła przez: Murowaną Goślinę, Zielonkę, Węglewo, Skrzetuszewo, Sławno, Kiszkowo, Dobrówkę Kościelną i Boduszewo.  Przez moment jechałem brukowanym kamiennym traktem gnieźnieńskim, trochę poczułem się jak w czasach średniowiecza – dobry klimat :)

Ostatecznie wyszło około 100 km, miało być więcej, ale trochę przeliczyłem się z czasem i już zaczęło się ściemniać, a nie miałem ochoty szukać szlaku z czołówką po lesie :)

Następnym razem rozwinięcie trasy :) Tymczasem zapraszam na jesienne zdjęcia (gwoli ścisłości, wszystkie zdjęcia tutaj w tym poście to miniaturki. Dopiero po kliknięciu na wybraną, ładuje się fota w pełnych rozmiarach).

czytaj całość »

3 sierpnia, 2008 autor: Bartłomiej Speth

Push the limits

Znowu udało się przesunąć poprzeczkę trochę wyżej. Niedawno padła magiczna liczba 110 km przejechanych na rowerze jednego dnia :) Było ciężko, ale było też i lekko(jak to mawia jeden kolega :> ), chociaż raczej ciężko, ale było dobrze, udało się przebić przez 4 gminy, oraz kilka większych miejscowości: Biedrusko, Murowana Goślina, Długo Goślina, Rogoźno, Wągrowiec, następnie Skoki, ponownie Murowana Goślina, Biedrusko i Poznań(Zjednoczony oczywiście) :D . Szykujemy moc na mocny atak :*

czytaj całość »